<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Banki Finanse Porady &#187; wolny rynek</title>
	<atom:link href="http://bankporad.pl/tag/wolny-rynek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bankporad.pl</link>
	<description>Pewne jak w banku... porady dla wątpiących w to, co chcą nam pokazać</description>
	<lastBuildDate>Mon, 07 Mar 2022 17:12:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.38</generator>
	<item>
		<title>Kredyty nie do spłacenia &#8211; upadek strefy euro?</title>
		<link>http://bankporad.pl/finanse-na-swiecie/kredyty-nie-do-splacenia-upadek-strefy-euro/</link>
		<comments>http://bankporad.pl/finanse-na-swiecie/kredyty-nie-do-splacenia-upadek-strefy-euro/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 00:40:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[agencje ratingowe]]></category>
		<category><![CDATA[amerykańskie banki]]></category>
		<category><![CDATA[banki niemieckie]]></category>
		<category><![CDATA[banki szwajcarskie]]></category>
		<category><![CDATA[ceny franka szwajcarskiego]]></category>
		<category><![CDATA[czy grecja zbankrutuje]]></category>
		<category><![CDATA[europejski bank centralny]]></category>
		<category><![CDATA[greckie długi]]></category>
		<category><![CDATA[kiedy frank potanieje]]></category>
		<category><![CDATA[kredyt hipoteczny]]></category>
		<category><![CDATA[kredyty]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys finansowy]]></category>
		<category><![CDATA[odsetki od kredytów]]></category>
		<category><![CDATA[oprocentowanie obligacji skarbowych]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[pożyczki mieszkaniowe]]></category>
		<category><![CDATA[prywatne banki]]></category>
		<category><![CDATA[rynek nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[rynki walutowe]]></category>
		<category><![CDATA[spłata kredytu]]></category>
		<category><![CDATA[system finansowy]]></category>
		<category><![CDATA[towarzystwa ubezpieczeniowe]]></category>
		<category><![CDATA[upadek strefy euro]]></category>
		<category><![CDATA[waluty euro]]></category>
		<category><![CDATA[wolny rynek]]></category>
		<category><![CDATA[wzrost cen franka]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie pieniędzmi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bankporad.pl/?p=118</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu świat obiegła wiadomość, że jedna z głównych liczących się na świecie agencji obniżyła rating Portugalii do BB2, czyli poziomu bliskiego śmieciowemu. Oczywiście oprocentowanie obligacji skarbowych emitowanych przez portugalski rząd od razu skoczyło w górę po ogłoszeniu tych wiadomości. Nie była to dobra informacja dla tamtejszego ministerstwa finansów, które nie dość, że ma ... <a class="read-more" href="http://bankporad.pl/finanse-na-swiecie/kredyty-nie-do-splacenia-upadek-strefy-euro/">Read more</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="https://lh6.googleusercontent.com/-HD4KiF-QfoE/Thyd8gGLKgI/AAAAAAAABWA/Wi3etspL6hY/s128/bankructwo_kraju.jpg" alt="Czy Portugalia będzie niewypłacalna" width="139" height="159" />Kilka dni temu świat obiegła wiadomość, że jedna z głównych liczących się na świecie agencji obniżyła rating Portugalii do BB2, czyli poziomu bliskiego śmieciowemu. Oczywiście <strong>oprocentowanie obligacji skarbowych</strong> emitowanych przez portugalski rząd od razu skoczyło w górę po ogłoszeniu tych wiadomości. Nie była to dobra informacja dla tamtejszego ministerstwa finansów, które nie dość, że ma problemy, to jeszcze musi płacić wyższe <strong>odsetki od kredytów</strong>, które zaciąga. W Europie natomiast podniosła się wrzawa i fala krytyki skierowanej przeciwko agencjom ratingowym, które zdaniem urzędników przyczyniają się do pogłębienia problemów.<span id="more-118"></span></p>
<h1>Bankructwo Grecji, Portugalii i innych</h1>
<p>Do niedawna jeszcze wiele osób zastanawiało się nad tym, <strong>czy Grecja zbankrutuje</strong>, teraz o takiej możliwości zaczynają przebąkiwać już nawet unijni urzędnicy, zdaje się więc to być jedynie kwestią czasu. Chociaż pojawiają się różnego rodzaju kombinacje, jak nieco zmodyfikowana <strong>spłata kredytów</strong>, które mogą zostać rozłożone na dłuższy czas lub jeszcze jakoś inaczej pomyślane kruczki, to jednak w tej sytuacji trzeba już powiedzieć, że dany kraj jest niewypłacalny, skoro nie jest stanie regulować swoich zobowiązań zgodnie z podpisanymi wcześniej umowami. Przyszłość <strong>waluty euro</strong> jest tym samym niepewna, tym bardziej, że na światło dzienne wychodzą coraz to nowe jej problemy. Pomijając już i tak znaczne obniżenie ratingu Portugalii, również Włosi przyznają, że mają bardzo duże problemy ze swoimi finansami publicznymi. Tym razem nie chodzi o jakiś niewielki peryferyjny kraj, ale o jedną z głównych gospodarek Unii Europejskiej, jeden z jej filarów. Trudno przewidzieć na jakie kroki zdecyduje się <strong>Europejski Bank Centralny</strong>, komisja europejska oraz szefowie poszczególnych rządów, ale to, że w najbliższym czasie któryś kraj przestanie regulować swoje długo jest niemal pewne. Pytanie tylko jak zareagują na to rynki akcji oraz <strong>rynki walutowe</strong>, które już teraz są niezwykle nerwowe, jedno jest pewne &#8211; będzie ciekawie.</p>
<h2>Kiedy frank potanieje &#8211; pytanie kredytobiorcy</h2>
<p>Wspomniana wcześniej nerwowość chyba najlepiej widoczna jest jeśli wziąć pod uwagę <strong>ceny franka szwajcarskiego</strong>, który ostatnio pobija swoje rekordy względem złotego. Bynajmniej nie chodzi tu jedynie o ciekawostkę, ponieważ taka sytuacja jest szczególnie ciężka dla około 700 tys. Polaków, którzy zdecydowali się wziąć jakiś czas temu z pozoru bardzo korzystny <strong>kredyt hipoteczny</strong> w walucie Helwetów. Był zaledwie kilka lat temu taki czas, że za jednego franka płaciło się około 2,7 zł, jeśli wziąć pod uwagę to, że aktualnie osiąga on granicę 3,5 zł, to daje to wyraźny obraz tego, jak bardzo wzrosło zadłużenie osób, które zdecydowały się na takie <strong>pożyczki mieszkaniowe</strong>. Jednakże klienci to nie jedyna strona, która w tej sytuacji ma spory problem. W mało korzystnej sytuacji znajdują się również instytucje finansowe, które feralnych kredytów udzieliły. Zazwyczaj franki nie należały do nich, ale do <strong>banków szwajcarskich</strong>, muszą więc zwrócić je teraz po wyższej cenie, nie jest to problemem dopóki ich klienci regulują swoje zobowiązania, jeśli jednak przez zwyżkę cen zaczną mieć z tym problemy, to właśnie pośredniczące w transakcjach nasze banki będą musiały zwrócić pieniądze. A warto pamiętać, że jako zabezpieczenie mają nieruchomości warte w tej chwili znacznie mniej niż <strong>pieniądze</strong>, których są zabezpieczeniem. Tym samym instytucje finansowe, które wcześniej wciskały klientom takie, obarczone jednak dużym ryzykiem produkty finansowe teraz same mogą stać się tego ofiarą. Przecież nie aż tak trudno było przewiedzieć, że prędzej czy później nastąpi kryzys gospodarczy, który spowoduje <a title="Ile będzie kosztował frank szwajcarski - przemyśl" href="http://bankporad.pl/pozyczki-hipoteczne/kredyty-hipoteczne-we-frankach-lepiej-przemyslec/"><strong>wzrost ceny franka</strong></a>, jak to miało już miejsce wiele razy w historii finansów.</p>
<h2>Prywatne banki &#8211; pierwotny powód problemów</h2>
<p>Wiele osób próbuje też ostatnio analizować przyczyny aktualnie trwającego <a href="http://bankporad.pl/finanse-na-swiecie/kryzys-gospodarczy-w-polsce/" title="Kryzys polskiej gospodarki może się zacząć - dlaczego?"><strong>kryzysu finansowego</strong></a> w strefie euro. Zastanówmy się również tutaj nad tym co jest jego pierwotnym powodem. Oczywiście nie będziemy zagłębiać się tak bardzo żeby dojść do tego, że demokracja sprzyja pochopnemu zadłużaniu się z uwagi na odbywające się co 4-5 lat wybory. Wróćmy do problemów, które w 2008 roku zaczął przeżywać amerykański <strong>rynek nieruchomości</strong>, kiedy to okazało się, że wiele udzielonych tam kredytów na zakup domów czy mieszkań trzeba spisać na straty. Zostały one udzielone przez mało odpowiedzialnych bankierów, którzy dodatkowo tworzyli na ich podstawie nowe, zupełnie nieprzejrzyste produkty finansowe. Kiedy okazało się, że działające w ten sposób <strong>amerykańskie banki</strong> mogą zbankrutować i pociągną za sobą także te na innych kontynentach, zrobiono wiele, aby do tego nie dopuścić. To znaczy, z pieniędzy rządowych zaczęto tworzyć różnego rodzaju programy, które wspierały zagrożone firmy przed upadkiem. A że oczywiście rząd żadnych swoich pieniędzy nie ma, więc za wszystko płacili podatnicy. Ogromne banki i <strong>towarzystwa ubezpieczeniowe</strong> wprawdzie nie upadły, ale przez te zabiegi znacznie pogorszyła się sytuacja finansowa wielu państw, które musiały się ratować oczywiście braniem nowych pożyczek (także w bankach, które wcześniej były przez nie ratowane). Największy problem z greckim długiem mają właśnie <strong>banki niemieckie</strong> i francuskie &#8211; one to pożyczyły Helladzie najwięcej środków, do tego doradzając jak odpowiednio to ukryć przed instytucjami kontrolnymi Unii Europejskiej. Teraz na ratowanie Grecji i innych państw z tego koszyka komisja europejska i unijne instytucje przeznaczają miliardy euro, oczywiście nie swoich, ale tych należących do podatników. Co więcej <strong>greckie długi</strong> i tak wydają się już niemożliwe do spłacenia, a tego typu reanimacje prawdopodobnie tylko przedłużają agonię. A kto na tym korzysta najbardziej? Oczywiście wielkie banki, które w sposób nieodpowiedzialny tych feralnych <strong>kredytów</strong> udzieliły. Tak więc znowu szary podatnik ratuje prywatne instytucje, przy czym wmawia się mu, że to jedyna droga. Dzieje się tak zazwyczaj, kiedy państwo ma za dużo do powiedzenia w sferze gospodarczej, a UE niestety stara się kontrolować wszystkie przejawy życia swoich mieszkańców. Oby oni <strong>zarządzali pieniędzmi</strong> lepiej niż urzędnicy, w przeciwieństwie do nich, większość osób zdaje sobie jednak sprawę z tego, że nie można wydawać więcej, niż się zarabia, bo wreszcie źle się to kończy.</p>
<h2>Europejska agencja ratingowa &#8211; nowy stary pomysł</h2>
<p><img class="alignright" src="https://lh4.googleusercontent.com/-U_trCpo5RM0/ThzARwjIEjI/AAAAAAAABWE/ZmSoBQodcUA/wiadomosci_kryzysowe.jpg" alt="Wieśli o bankructwie Portugalii i Grecji" width="173" height="231" />I na koniec jeszcze jedna sprawa tak kuriozalna, że aż zabawna. Europejscy urzędnicy oburzyli się bardzo na <strong>agencję ratingową Moody&#8217;s</strong>, tak to już od dawna bywa, że posłaniec, który przynosi złe wieści jest witany, delikatnie mówiąc, chłodno. Eurokraci postanowili jednak zrobić sobie posłańca, który będzie przynosił jedynie dobre wiadomości i znów pojawił się pomysł stworzenia <strong>europejskiej agencji ratingowej</strong>, która w swoich założeniach miałaby dostarczać danych lepszych od tych, które pochodzą od audytorów mających swój rodowód za oceanem. Prawda, że to brzmi niezwykle zabawnie? Na szczęście zaufanie do takich instytucji kształtuje <a href="http://bankporad.pl/finanse-na-swiecie/rynek-vs-polityka/" title="Jak działa wolny rynek - zobacz na przykładzie"><strong>wolny rynek</strong></a> i to z pewnością on będzie wyznacznikiem tego, którą z nich za wiarygodną uznają inwestorzy. Pokazuje to jednak nieodparty pęd europejskiej administracji do tego, by sprawowaną przez siebie kontrolą objąć jak największy obszar aktywności gospodarczej. O ile rozumiem, że można nie być zadowolonym z otrzymania złych wiadomości o kondycji <strong>systemu finansowego</strong>, o tyle dorośli ludzie jednak powinni dojrzeć do przyjmowania merytorycznej krytyki i ewentualnego polemizowania z nią &#8211; zagłuszanie oponenta natomiast nie wydaje się metodą ani elegancką, ani prowadzącą do polepszenia zastanego stanu rzeczy &#8211; choć zapewne unia wie lepiej, nawet od cenionych agencji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bankporad.pl/finanse-na-swiecie/kredyty-nie-do-splacenia-upadek-strefy-euro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rynek vs polityka</title>
		<link>http://bankporad.pl/finanse-na-swiecie/rynek-vs-polityka/</link>
		<comments>http://bankporad.pl/finanse-na-swiecie/rynek-vs-polityka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 19:07:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[bank 24h]]></category>
		<category><![CDATA[dług publiczny USA]]></category>
		<category><![CDATA[inflacja]]></category>
		<category><![CDATA[konkurencja rynkowa]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys finansowy]]></category>
		<category><![CDATA[mechanizmy rynkowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc publiczna]]></category>
		<category><![CDATA[sytuacja ekonomiczna]]></category>
		<category><![CDATA[ulgi podatkowe]]></category>
		<category><![CDATA[wolny rynek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bankporad.pl/?p=74</guid>
		<description><![CDATA[Kilkanaście dni temu media doniosły, że człowiek, który 40 lat zarządzał amerykańską korporacją ubezpieczeniową AIG Maurice Greenberg rozwija własną firmę i chce zagrozić na rynku swojemu poprzedniemu pracodawcy. Ze stanowiska szefa American International Group odszedł w 2005 roku, był obwiniany o dopuszczenie do błędów w działalności przedsiębiorstwa. Mimo swojego zaawansowanego już wieku (84 lata) ani ... <a class="read-more" href="http://bankporad.pl/finanse-na-swiecie/rynek-vs-polityka/">Read more</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://lh3.ggpht.com/_j5y9FNsi_wE/Sv2J9AxV7kI/AAAAAAAAAbs/YOaGGa4LF3w/5188_fruit.jpg" alt="wolny rynek" width="200" height="140" />Kilkanaście dni temu media doniosły, że człowiek, który 40 lat zarządzał amerykańską <strong>korporacją ubezpieczeniową AIG</strong> Maurice Greenberg rozwija własną firmę i chce zagrozić na rynku swojemu poprzedniemu pracodawcy. Ze stanowiska szefa <strong>American International Group</strong> odszedł w 2005 roku, był obwiniany o dopuszczenie do błędów w działalności przedsiębiorstwa. Mimo swojego zaawansowanego już wieku (84 lata) ani myśli przejść na emeryturę, zamiast tego buduje swoją <strong>korporację</strong>. Wykorzystuje do tego pracowników odchodzących z <strong>AIG</strong>, którym rząd obniżył <strong>pensje</strong> za to, że ich firma otrzymała największą <strong>pomoc publiczną</strong> (150 mld dolarów) spośród podmiotów, które ucierpiały przez <strong>kryzys finansowy</strong>. Powstające przedsiębiorstwo wynajmuje również dobrze zlokalizowane biura po upadłym w zeszłym roku <strong>banku</strong> Lehman Brothers.<span id="more-74"></span></p>
<p>I oto praktyka po raz kolejny dostarczam nam dowodów na skuteczność <strong>wolnego ryku</strong> oraz fiasko państwowych regulacji i planów pomocowych. Zacznijmy najpierw od sowicie wspartego przez rząd, jednego z największych na świecie <strong>ubezpieczycieli</strong>, który w Polsce chyba bardziej był znany jednak z <strong>działalności bankowej</strong>. Na 150 miliardów dolarów pomocy dla tej gigantycznej <strong>korporacji</strong> zrzucili się wszyscy amerykańscy podatnicy, którzy lawinowo rosnący <strong><a title="Pozbywają się po cichu amerykańskich obligacji?" href="http://bankporad.pl/finanse-na-swiecie/tajemnica-amerykanskich-obligacji/" target="_self">dług publiczny USA</a></strong> będą spłacać jeszcze w przyszłych pokoleniach. Marnym pocieszeniem jest dla nich zapewne to, że prawdopodobnie w znacznym stopniu uszczupli go <strong>inflacja</strong>, ponieważ wtedy i tak stracą wszyscy.</p>
<p>Tymczasem szefowie ratowanej firmy trwonią państwowe, czyli wszystkich obywateli, <strong>pieniądze</strong> na różnego rodzaju luksusowych imprezach i innych zbędnych fanaberiach mało związanych z działalnością biznesu, którym zarządzają. Ale przecież przyjemnie wydaje się środki, których się nie zarobiło (przypominamy, że państwo także nie <strong>zarabia</strong>, zarabiają tylko mieszkający w nim ludzie). No dobrze, ale firma nie ogłosiła <strong>upadłości</strong>, istnieje dalej, wszyscy w niej się dobrze bawią, rząd chce więc atmosferę nieco popsuć i wymyślił, że skoro dotował, to niech choć mniej zarabiają. Tylko, że w <strong>kapitaliźmie</strong> to rynek wycenia to, ile za swoją pracę dostają poszczególni ludzie, więc jeśli państwo w jakiejś firmie danego sektora chce to regulować, to inne podmioty, których takie restrykcje nie dotyczą z chęcią przejmą najbardziej wartościowych <strong>pracowników</strong>.</p>
<p>A co dzieje się z <strong>przedsiębiorstwem</strong>, z którego odchodzą najlepsi ludzie? No zdaje się, że przynosi coraz mniejsze zyski i wreszcie upada. Choć zapewne wcześniej dostanie jeszcze sporo dotacji, choćby w ukrytej formie, takiej jak rządowe zamówienia czy <strong>ulgi podatkowe</strong>, bo administracji bardzo trudno przyznać się do błędu. W końcu o porażką zostanie obwiniony jakiś kozioł ofiarny, który może nawet trafi za swoje &#8222;przewinienia&#8221; do więzienia. Trudno jednak zarządzać na <strong>konkurencyjnym rynku</strong> firmą, w której nadrzędną rolę odgrywają politycy, a od jej efektywności ważniejszy jest dla nich wizerunek w oczach wyborców. Jak my to doskonale znamy z własnego podwórka.<br />
&nbsp;<br />
<img class="alignright" src="http://lh6.ggpht.com/_j5y9FNsi_wE/Sv2J9c_TcXI/AAAAAAAAAb4/aKMSVo46gmU/1029666_canary_wharf.jpg" alt="banki" width="150" height="200" />Była jednak korporacja, której urzędnicy nie zdążyli uratować &#8211; jeden z największych na świecie <strong>banków inwestycyjnych</strong>, czyli Lehman Brothers. Upadł z tak wielkim hukiem, że na <strong>giełdach</strong> całego świata &#8222;poleciały&#8221;&#8230; indeksy. Zamieszania było dużo, ubolewanie, strach, straty dla mniej rozważnych też z pewnością znaczne, zwróćmy jednak uwagę na to, co dzieje się obecnie. Biura po upadłej korporacji nie świecą pustkami, podobnie jak natura, także <strong>rynek nie znosi próżni</strong>. W miejscu zajmowanym przez jednego rynkowego kolosa, który rozsypał się na skutek podejmowania błędnych decyzji, natychmiast pojawiają się dziesiątki, może setki nowych firm, które zaczynają ze sobą konkurować w niezagospodarowanej niszy. W tych przedsiębiorstwach również potrzeba <strong>pracowników</strong>, dla których konieczne są lokale itd.</p>
<p>Tak właśnie działają <strong>mechanizmy rynkowe</strong>, politycy próbując gospodarką sterować ręcznie robią zwykle więcej szkód, niż pożytku. Przypisują sobie oni dosyć nieskromnie umiejętność przewidywania skutków, jakie dla <strong>sytuacji ekonomicznej</strong> będą miały podejmowane przez nich działania. Taką zdolność z pewnością chcieliby posiąść wszelkiej maści analitycy od giełd i tym podobnych sposobów zarabiania, niestety jednak nie są tak mądrzy, jak parlamentarzyści i ich doradcy. Rządzący są też oczywiście mądrzejsi od opozycji, która gdyby przypadkiem była u sterów, to z pewnością do &#8222;ratowania&#8221; <strong>gospodarki</strong> użyłaby zupełnie innych, ale równie pewnych sposobów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bankporad.pl/finanse-na-swiecie/rynek-vs-polityka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
